autor: viajer@basurer@ » 31 stycznia 2014, 19:17
Jesli chodzi o Barcelone to nie zawsze jest latwo. Do tego miasta przyjezdza mnostwo turystow i backpackerow i czesto "ocupas", barcelonscy squatersi, sa juz zmeczeni przypadkowymi ludzmi pukajacymi do ich drzwi i proszacymi o nocleg. Czesto ludzie ci tylko wykorzystuja przestrzen, nie wnoszac nic od siebie, traktujac miejsce jako darmowy nocleg bez zadnych zobowiazan w kierunku gospodarzy (mam tu na mysli sprzatanie po sobie, recyklowanie jedzenia, etc). Dlatego wiele squatow przyjmuje do siebie tylko swoich znajomych lub ludzi z ruchu anarchistycznego, dzialajacych i aktywnych. Warto miec to na uwadze jesli chodzi o Bcn, azeby uniknac rozczarowan.
Guernica w Bcn jest akurat miejscem gdzie przyjmuja kazdego, jesli maja miejsce. Choc w przypadku rodziny, z dzieckiem, to nie wiem (i szczerze mowiac nie sadze zeby to bylo odpowiednie miejsce) Z drugiej strony zastanow sie czy podrozujac z maluchem nie powinnas uwazniej poszukiwac noclegow bo nie kazdy squat to miejsce przyjazne dziecku (ze wzgledu na odbywajace sie czasami koncerty, kafety i inne glosniejsze wydarzenia, czy tez brud i robaczki wszelkie, ktore w niektorych miejscach nie sa rzadkoscia).