hejo

Magdalena. Żona, matka, miłośniczka ciężkiego plecaka i długich kilometrów.
Przez wzgląd na pociechy i pracę może nie jeżdżę dużo ale staram się to robić przynajmniej dwa razy w roku

Ot tak np. w czwartek wróciłam z trasy do Budapesztu przez Wiedeń i Bratysławę - polecam, fajna trasa
Koniec sierpnia/ początek września zamierzam zwiedzić większość część Rumuni - dojazd do samej Rumuni i z powrotem z Katowic albo Cieszyna z zaprzyjaźnionym Panem Tirowcem poznanym podczas ostatniej autostopowej wyprawy

był tak uprzejmy, że dał na siebie namiary bo jeździ tranzytem tydzień w tydzień

ktoś chętny do towarzystwa ? W trasę oczywiście dzieci nie zabieram

całuski