• Nowe posty
  • Posty bez odpowiedzi
  • Kto jest online
  • Nie ma użytkowników w trybie online :: 0 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 0 gości (wg danych z ostatnich 5 minut)
  • Najwięcej użytkowników (921) było online 18 lutego 2017, 10:31
  • Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Mauretania

Moderator: majkel

autor: Kiraga » 14 stycznia 2014, 22:06

OGÓLNE: Mauretania to nieciekawy kraj z fatalną kuchnią, tonami piachu i mnóstwem wielbłądów. Atrakcje turystyczne liczymy na palcach jednej ręki ślepego sapera->
Najdłuższy na świecie pociąg z Nouadibou do Zuwiratu. Podróż na węglarkach legalnie za darmo. Wyjazd w głąb pustyni na kilkaset km- polecam.
Cmentarzysko statków w Nouadibou.
Zasypane przez pustynie stare miasto Atar.

WIZA: Konieczna do wjazdu, koszt w Rabacie 340 MAD (PLN-2.5 MAD)

WYMAGANE SZCZEPIENIE NA ŻÓŁTĄ FEBRĘ, acz na granicy kontroli brak

DOJAZD Z POLSKI: Przejazd przez Maroko i Saharę Zachodnią do granicy z Mauretanią zajmuje około 7 dni.


ŁATWOŚĆ STOPOWANIA: 7/10 (1 -Hiszpania, 10- Gruzja) Samochodów jest mało, drogi są niezbyt dobre ale z łapaniem stopa nie ma problemów, przejechałem Mauretania z Płn na Południe i na odwrót na cztery stopy, średni czas łapania 10-40 minut. Łapiemy na granicach i na wylotówce z Nouakszotu przy posterunku policji.

BEZPIECZEŃSTWO: Co 50 km na jedynej asfaltowej drodze (nadmorska autostrada z płn na płd) są posterunki wojska/policji spisujące przejezdnych i sprawdzające auta, jedzie się przez to długo ale kraj jest bezpieczny- spokojnie można spać w namiocie.

JĘZYK: Arabski. http://www.101languages.net/arabic/ -> szybki kurs, mi wystarczył. Słuchałem wszystkiego w drodze (Hiszpania-Maroko) trenowałem na miejscu i nie miałem problemu z dogadaniem się po Kalijsku (Kali mieć, Kali być).
Oprócz Arabskiego miejscowi biegle i często władają językiem francuskim.


CENY I PIENIĄDZE: Walutę wymieniamy najpierw w kantorze (na granicy) i bankach, mile widziane dolary i euro, gdy już poznamy aktualny kurs możemy handlować z cinkciarzami. Kurs- 100 Ugija ~ 1 PLN
Ceny- niskie, ale nie ma co kupować :)
Fajki koło 3 PLN, woda od 1.50, obiad Marokański od 10 PLN w górę. ALKOHOLU BRAK!
Nocleg w hostelu w Nouakszocie poniżej 20 PLN, hostele znajdują się na tej ulicy-> https://maps.google.com/maps?saddr=Auto ... sz=17&z=17

WAŻNE NUMERY TELEFONÓW:
Policja: 17
Straż/Pogotowie: 18

INNE: Jak w przypadku Maroka- kranówa nadaje się do picia.


Wiadomości powyżej dotyczą okresu wakacyjnego 2013 roku.
Kiraga
Random
 
Posty: 18
Rejestracja: 12 stycznia 2014, 22:01

autor: Kasia » 24 stycznia 2014, 16:47

Przy przekraczaniu granicy z Saharą Zachodnią trzeba pamiętać, że jest ona zaminowana. Jeśli dobrze pamiętam granicę zamykają dość wcześnie bo ok. 18, a otwierana jest chyba o 8 rano. Nie ma większych problemów z jej przekraczaniem ale trzeba sobie zarezerwować na to trochę czasu.
Też polecam pociąg (Iron Ore) ze stacji w Nauadibou wyjeżdża o 18-tej. Fajnie mieć ze sobą worki na śmieci, żeby zapakować plecak w ochronie przed pyłem. Jeśli jedziemy do Ataru to można wysiąść w Choum (trzeba pytać miejscowych bo nie ma oznaczeń, niczego nie ma w sumie), podróż tam trwa ok. 10 godzin. Na miejscu czekają pickupy które zabierają ludzi do Ataru. Warto skorzystać bo na tej trasie nie istnieje droga. Nie wiem ile to kosztuje niestety, bo my nie skorzystałyśmy. Szanse na złapanie stopa są ale. . . no chyba tylko wojsko tam jeździ czasami.
Warto mieć ze sobą trochę kserówek paszportu, dajemy je na posterunkach policji/wojska ustawionych na drodze. Oszczędzamy czas sobie i kierowcy :)
Polecam mówić, że nie chcemy płacić za przejazd, uniknąć można wielu kłopotów, ponieważ taksówki są nieoznakowane.
Kasia
Random
 
Posty: 2
Rejestracja: 06 stycznia 2014, 20:17

autor: Asia Zdż » 25 stycznia 2016, 11:43

Aktualizacja na styczeń 2016: od lipca 2015 cena wizy wyrabianej w Rabacie to ok. 93 euro. Na granicy z Sahara Zachodnią jakieś 120, ale nie zawsze udaje się ją wyrobić. Płatne w marokańskiej walucie.

Kwestie bezpieczeństwa, które mnie najbardziej interesowały gdy planowałam podróż: najdokładniejsze i najbardziej wyczerpujące informacje znalazłam na stronach francuskiego "MSZ-tu". http://www.diplomatie.gouv.fr/fr/consei ... auritanie/
Dla nieznających języka, należy przepuścić to przez translatora na język angielski, otrzymujemy dobrej jakości tekst z mnóstwem przydatnych informacji. I coś ogólniejszego: http://www.diplomatie.gouv.fr/fr/consei ... ahel-94211
Strona polska i brytyjska podają mniej informacji i nie różnicują terenów w zależności od przyczyny/stopnia zagrożenia.
Z korespondencji mailowej z biurem podróży :p które organizuje wycieczki tamże, dowiedziałam się ciekawej rzeczy: "Zalecenia polskich placowek dyplomatycznych tyczące krajów, w których nie ma naszych ambasad trzeba zawsze weryfikować, ponieważ już po wielekroć zdarzało nam się, że nasi konsulowie od nas dowiadywali się jaka jest sytuacja w danym rejonie (Ambasada w Trypliosie o Czadzie, czy Ambasada w Pretorii o Mozambiku, etc...). "....dobre :D

PS. W końcu nie pojechałam :(
Awatar użytkownika
Asia Zdż
Pojechał/a busem na ASR
 
Posty: 50
Rejestracja: 02 stycznia 2014, 18:24
Lokalizacja: Radom/ Kraków


Wróć do Afryka

cron