Turcja to raj dla autostopowiczów. Ludzie są z reguły przyjaźni, często zdarza się, że sami się zatrzymują zanim jeszcze zdąży się wyciągnąć kciuka.
PODSTAWOWE INFORMACJE
DOJAZD: Istnieje kilka możliwości dojazdu do Turcji. Jeśli zależy nam na czasie i nie chcemy mieć po drodze zbyt wielu przygód czy nigdzie utknąć, to lepiej wybrać trasę nico dłuższą przez Słowację, Węgry, Serbię i Bułgarię. Trasa przez Ukrainę i Rumunię jest może nico krótsza, ale zdecydowanie trudniej tamtędy przejechać bez problemów.
WIZA: Od 10 kwietnia 2014 r. uzyskanie wizy na granicy czy lotnisku będzie niemożliwe. Wizę w celach turystycznych czy biznesowych będzie można uzyska jedynie za pośrednictwem systemu E-visa:
. Serwis obsługiwany jest w dwóch językach – angielskim lub tureckim. Za jego pośrednictwem należy wprowadzić wymagane dane, następnie dokonać płatności kartą Visa lub Mastercard i wydrukować potwierdzenie, które zostanie w trakcie procedury wysłane na wskazany adres e – mail. Wydrukowane potwierdzenie zastępuję wklejkę, jaką do tej pory uzyskiwało się na granicach. Należy je okazać urzędnikom na granicy i zachować podczas pobytu.
Wizy upoważniają do wielokrotnego wjazdu i pobytu na terenie Turcji łącznie przez 90 dni w okresie 180 dni jej ważności, licząc od pierwszego wjazdu, bez prawa wykonywania pracy.
WALUTA: Liry i kurusze – 1lira=100 kuruszy, 1 lira= ok. 1,4 pln.
GRANICA BUŁGARSKO – TURECKA: Najbardziej popularnym i najczęściej uczęszczanym przejściem jest to pomiędzy Kapitan Andreevo i Edirne, ruch jest tu bardzo intensywny, przez przejście przejeżdża także cała masa ciężarówek. Najmniej uczęszczane jest przejście w miejscowości Malko Tarnovo na wschodzie Bułgarii. Ruch jest tam bardzo niewielki, w dodatku droga prowadzi przez góry, co dodatkowo wydłuża trasę, a do najbliższej miejscowości jest ok. 50km, za to kolejki do okienka na granicy są bardzo niewielkie.
Aby przekroczyć granicę należy posiadać paszport i wizę. Do 10 kwietnia 2014 roku można ją jeszcze kupić na granicy, koszt to ok. 20$/ 15€.
KULTURA: Turcja jest państwem muzułmańskim. Istambuł rozdziela kraj na dwie części – wschodnią – konserwatywną (wyłączając południowe, nadmorskie, turystyczne miejscowości) oraz zachodnią – europejską. Należy pamiętać jednak, że będąc zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, kobiety powinny mieć zakryte ramiona i nogi. Więcej informacji: http://autostop.polsourcing.pl/forum/vi ... ?f=72&t=19
Przed wyjazdem warto zorientować na bardziej na temat kultury Islamu, dowiedzieć co to jest i kiedy przypada RAMADAN.
STOPOWANIE: Turcja jest rajem dla autostopowiczów, kierowcy nie tylko jadą dalej niż powinni, żeby pomóc autostopowiczom, to także często kupują jedzenie czy picie, bądź oferują nocleg. Jest to kraj bezpieczny, także po wschodniej stronie, jednak podróżujące kobiety (samotnie, czy też para kobiet) powinny być ostrożne : patrz link powyżej.
Najtrudniejszym etapem jest przejechanie przez Istambuł. Przez całe miasto biegnie autostrada i nawet jeśli kierowcy będą Wam mówić, że jadą już za Istambuł to może się okazać, że i tak wysadzą gdzieś na przedmieściach, bądź jeszcze w ogóle w mieście i utkniecie tam na kilka ładnych godzin. Dlatego dobrze jest złapać stopa do najbliższego miasta na naszej trasie już za Istambułem bądź wyjechać komunikacją miejską na drogę za miasto.
JĘZYK: W Turcji, poza Stambułem trudno jest spotkać osobę mówiącą dobrze po angielsku, jednak nie jest to niemożliwe. Dobrze jest przed podróżą poduczyć się podstawowych zwrotów po turecku, takich jak: „dzień dobry”, „dokąd jedziesz” „jadę do…”, bardzo ułatwi nam to komunikację, zwłaszcza na drodze, gdy musimy się szybko dogadać i wskakiwać do samochodu.
Wiele osób mówi po niemiecku, znajomość tego języka na pewno przyda nam się bardziej niż znajomość angielskiego.
Turcy są bardzo komunikatywni, więc nawet jeśli nie znamy języka można się z nimi spokojnie dogadać na migi bądź używając translatora w komórce.
opracowała: Agata Bartczak