• Nowe posty
  • Posty bez odpowiedzi
  • Kto jest online
  • Online jest 1 użytkownik :: 0 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 1 gość (wg danych z ostatnich 5 minut)
  • Najwięcej użytkowników (921) było online 18 lutego 2017, 10:31
  • Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Dookoła przez świat

Moderator: Monia

autor: marytu » 26 grudnia 2014, 01:21

Cześć i czołem, kluski z rosołem!
Wiem, że żadna to nowość - kolejna baba wstawia ogłoszenie, że chciałoby jej się w świat wyruszyć. I pewnie większość pomyśli sobie "i tak odechce jej się po kilku tygodniach!". Szczerze? Też bym sobie tak pomyślała (i w sumie to myślę w ten sposób, kiedy natrafiam na inne ogłoszenia tego typu). A więc umówmy się, myśl sobie co chcesz. Jeśli zainteresuje Cię mój pomysł, to super pięknie, odezwij się. Jeśli natomiast nie spodoba Ci się coś, to daruj sobie z wrednymi głupimi docinkami. Wszelka pomoc bądź sugestie mile widziane są jednakże! Bo co tu ukrywać, o wielu rzeczach muszę się jeszcze dowiedzieć i wielu nowych nauczyć :)

Dobra, to jakiś już początek mamy. Teraz może co nieco o tym co chciałabym zrobić :)
Plan jest mniej więcej taki (no bo przecież sztywno całkowicie być nie może): ruszyć się z Polski na dwa sposoby: 1) wyjechać tak, aby załapać się na pracę przy zbiorach w zachodniej części Europy, odłożyć kasę na dalszą część podróży. 2) ruszyć od razu na wschód, w stronę Australii (a może akurat i gdzieś tam uda się jakoś kilka groszy dorobić). Najchętniej to usiadłabym z takim mym kompanem podróży nad mapą i wspólnie ugadali co i jak i dopasowali sobie mniej więcej trasę, bo jednak nie wszędzie przejścia graniczne istnieją. Dodatkowo dochodzą wizy, także trzeba tam jakiś plan mieć. Najbardziej zależy mi na zobaczeniu Chin, Nepalu, kawałka Pakistanu (chociaż czytałam że ciężko z wizami). Kocham góry. Ubóstwiam. Zobaczyć i być może choć troszkę przejść się wokół Karakorum...

Ile taka podróż miałaby trwać? Pojęcia nie mam. Nie mam ograniczeń czasowych. Może to być rok jak i 5 lat. Dlatego zdaję sobie sprawę z tego, że nie dla każdego jest taka podróż. Nie każdy może sobie pozwolić na bezterminowy wyjazd.
Budżet: jak najmniejszy. Chciałabym mieć przyszykowane około 10tys. Może i mało, na podróż dookoła świata, ale nie szukam luksusów, plus biorę pod uwagę pracę po drodze. Istnieje także taka strona jak http://www.workaway.info/ z której korzystają moi znajomi i zachwalają sobie póki co.
Środki transportu: jak najtańsze. Autostop przede wszystkim. Jachtostop. A że im dalej na wschód tym taniej, to czasami jakieś taxi bądź wypożyczanie roweru biorę pod uwagę.
Noclegi: Namiot, couchsurfing (z którego korzystam), gościnność ludzi jeśli nadarzy się okazja, oraz hostele bo przecież czasami będzie trzeba umyć się, jak już fontann czy rzek nie będzie w pobliżu :d
Start: kwiecień najwcześniej.

To teraz coś o sobie. Chociaż seriooo nie potrafię.
Jeśli dotrwałeś do tej części mej wiadomości to Witam Cię raz jeszcze serdecznie! ;d Mam na imię Martyna (od tej Jakubowskiej piosenkarki), rocznik 90. Kiedyś myślałam, że zostanę mało znaną artystką ledwo utrzymującą się, ze skromną pracownią, no ale z bogatym mężem! Haha :D Ale od zawsze w świat mnie ciągnęło. I tak się zdarzyło, że swoją pierwszą podróż autostopową zaliczyłam 3 lata temu i od tamtej pory wakacje spędzałam na wyjazdach. W tym roku zapragnęło mi się więcej. Stąd taki o to pomysł. Nie ma dla mnie życia bez muzyki, kocham każdy jej rodzaj, mniej lub bardziej. Uwielbiam podziwiać architekturę. Naturę. Sztukę. Poznawać nowe kultury, nowych ludzi, ich obyczaje. Kocham jedzenie! Chciałabym skosztować każdej tradycyjnej potrawy ze wszystkich zakątków świata. Nie mam ulubionego koloru, ani ulubionej książki (chociaż namiętnie pochłaniałam Anię z Zielonego Wzgórza, Harrego Pottera), lubię filmy - te ambitniejsze jak i głupkowate hollywoodzkie. Hmm.. Takie tam ogólnikowe sprawy, ale jak już wspomniałam nie potrafię (a także nie lubię) pisać i mówić o sobie. Wychodzę z założenia, że przez samą taką "samoprezentację" wcale nie można poznać człowieka. Owszem, dowiesz się co lubię, za czym przepadam, ale poznać możesz mnie dopiero tak naprawdę przy "żywym" spotkaniu.
A tu aby jeszcze bardziej przybliżyć moją skromną, cudowną osóbkę:

https://www.couchsurfing.com/users/2796335/profile
http://www.lastfm.pl/user/Martysiak
http://www.filmweb.pl/user/martytu
https://www.facebook.com/mahrty.na

Kogo szukam:
Drogie koleżanki, wybaczcie - wiem, że potraficie samotnie podróżować, wiem że dwie kobietki także dadzą sobie radę, ale jednak liczę na płeć męską. Czemu? A bo temu bo czułabym się bezpieczniej. Więc szukam faceta, co to jaja mieć będzie! Na miejscu :D Szalonego, bo pomysł podróży do normalnych nie należy, otwartego, z uśmiechem na twarzy (KONIECZNIE! smutasów nie lubię. Sama nie należę do nich) no i doświadczenie mile bardzo bardzo widziane. W sumie to konieczne. Spotkałam się już z takimi, co to pisali mi o tym, że myśleli już o takiej podróży i świetny pomysł, ale jeszcze nie wie czy na tak długo chciałby, i tak daleko... Więc jeśli jesteś taką osobą, to pisać nie musisz :) Chcesz, a nie tylko myślisz, żeby wyjechać? Szukasz zwariowanej, nieogarniętej momentami partnerki, z którą piwa napić się będziesz mógł, powygłupiać, ale i momenty ciszy i refleksji mieć? Odezwij się! Czekam na Ciebie! :D :D :D :D

Wiem, że ciężko jest znaleźć kogoś odpowiedniego na taki dłuuuuuugi wyjazd. Szczególnie jeśli nie będziemy się w ogóle znać i nie będziemy wiedzieć czego spodziewać się po sobie. Także! Jak już odezwiesz się drogi chłopaku, i pierwsze kliknięcia, kontakty będą w porządku, to wybierzemy się na próbną podróż (co najmniej tygodniową) aby sprawdzić czy czasem oczów se z oczodołów nie wydrapiemy.

Reasumując:
Chcę jechać w świat piękny i nieznany. Poznawać nieznane. I szukam osoby co to by ze mną zobaczyła to wszystko.

Ps.
A co jeśli w całej tej drodze realizowalibyśmy jakiś fajny pomysł? Mielibyśmy jakąś misję, coś co by nami kierowało? Nie byłoby to zwykłe przejechanie świata... Od 4 miesięcy zastanawiam się nad celem takiej podróży, ale jeszcze mnie nie olśniło... Może więc razem, burzą mózgów, wpadlibyśmy na jakiś pomysł fajny? :)

Pozdrawiam! I dziękuję wytrwałym za dotrwanie do końca! A także zapraszam do wszelkich pytań, jeśli jakieś nasuwają Ci się na ... klawiaturę :)
M.
marytu
Random
 
Posty: 2
Rejestracja: 25 grudnia 2014, 14:19

autor: seeker » 05 stycznia 2015, 15:41

Przeczytałem całe - no cóż, powodzenia życzę ;)
seeker
Random
 
Posty: 7
Rejestracja: 08 lutego 2014, 15:12

autor: marytu » 12 stycznia 2015, 14:21

dziękuję :)
marytu
Random
 
Posty: 2
Rejestracja: 25 grudnia 2014, 14:19

autor: MikaFiks » 22 lutego 2015, 16:10

Hej,
Mam bardzo podobny plan i szukam kompanki. Podaj mi swojego maila, albo napisz tu : mwojtkowski@hotmail.com. Jest spora szansa że się dogadamy .
Michał
MikaFiks
Random
 
Posty: 2
Rejestracja: 22 lutego 2015, 16:06


Wróć do Szukam kompana/-ki