Perskie rozmówki autostopowicza (Rozmówki do stopowania po Iranie) + Poradnik, jak łapać tam autobusy na stopa.
Język perski obowiązuje na terenie Iranu, Afganistanu i Tadżykistanu. Należy do grupy języków indoeuropejskich, co znaczy, że niektóre polskie wyrazy są podobne (np. pięć - pandź). W czasach starożytnych występował tylko w formie mówionej. Z czasem przyjął formę pisaną, w alfabecie arabskim, wzbogaconym o cztery nowe litery. Sam język mówiony jest bardzo logiczny i - moim zdaniem - prosty.
1) Wymowa:
Spisałem wszystko w fonetycznym, polskim alfabecie. Przykładowo, wyraz "kucik" czytamy tak, jakbyśmy to przeczytali po Polsku, czyli przez miękkie "ć". Jedyne dodatkowe zestawienie znaków to "kh". Czytamy je jako "gardłowe r", występujące również w jęz. francuskim.
2) Wyrazy i zwroty:
Podzielone na grupy, z podanymi w nawiasach przykładowymi zastosowaniami lub uwagami odnośnie ich użycia.
a) Podstawowe wyrazy i zwroty:
baale - tak
naa - nie
basz - dobra, okej
dzień dobry/cześć - salam
do widzenia - hooda hafes
farda mibinamet - do zobaczenia jutro
bebakhszid - przepraszam
moto szakeram - dziękuję
mamnon - dziękuję
mersi - dziękuję
teszekur - dziękuję
damet garm - oddychaj długo (przyjacielskie pozdrowienie, można i w ten sposób podziękować)
khahesz mikonam - nie ma za co, proszę bardzo
man - ja
to - ty
uu - on
maa - my
b) Autostop i odnajdywanie drogi:
??? - autostop (niestety, zdecydowana większość Irańczyków nie wie, co to jest autostop. Dlatego, za podwózkę mogą żądać od nas pieniędzy.)
rajegan - za darmo (Łapiesz stopa i zatrzymuje się przy Tobie samochód. Pytasz: "rajegan?". "Pul", czyli "Pieniądze" - odpowiada kierowca. Na to ty: "Pul nadoram, hooda hafes.", czyli "Nie mam pieniędzy, do widzenia.")
pul - pieniądze, płacić
pul nadoram - nie mam pieniędzy
Bebakhszid, miitunid rajegan baa khodetun bebarid? - Przepraszam, czy możesz mnie zabrać ze sobą za darmo?
szufer - kierowca
kamion - ciężarówka
maszin - pojazd
otobus - autobus
baa... - używając ... do przemieszczenia się (np. baa taxi - autobusem. Baa kamion - ciężarówką)
pijadyr - pieszo (Kierowcy zatrzymujący się przy mnie często pytali, zaskoczeni: "Pijadyr?" A ja na to: "Naa, maszin rajegan turist.", czyli "Nie, samochodowy turysta za darmo". Nie miało to sensu w sensie składniowym, ale coś zrozumieli.)
burda - tutaj (Wjeżdżasz ciężarówką do miasta i, widząc miejsce swojej destynacji, wskazujesz palcem na pobocze: burda stop).
indża? - gdzie? (np. pytasz "indża?" i pojazujesz gestem, że trzymasz kierownicę, następnie wskazujesz palcem kierowcę. Tak zazwyczaj zadawałem pytanie "Gdzie pan jedzie?". Pan, bo przez 20 dni tylko raz podwoziła mnie kobieta, a ta mówiła płynnie po angielsku.)
szahr - miasto
merkez szahr - centrum miasta
baada... - po... (np. "Jek kilometer baada Esfahan", czyli "Jeden kilometr po Isfahanie." Można tego użyć, jeśli chcemy dostać się np. na wylot z miasta.)
c) Typowa rozmowa:
czan - ile?
czan solete - Ile masz lat?
czan ruz? - ile dni?
kodziaji? - skąd?
ahle kudziaji? - skąd jesteś?
indża kondżast? - gdzie mieszkasz?
khorda - jeść
gazo/szam - jedzenie (stąd polskie: szamać)
ban - mężczyzna
zan - kobieta
zandari - żonaty
hub - dobre
hejli hub - bardzo dobre
bozork - duży
kucik - mały
garme - ciepło
sarde - zimno
bas - wystarczy
d) Cyfry:
W Iranie funkcjonują dwa podobne systemy cyfr: arabski i wschodnio-arabski. Odczytujemy je od lewej do prawej (nie, jak arabskie litery, od prawej do lewej). W nawiasach podana pisownia liter.
0 (۰) - sefer
1 (۱) - jek
2 (۲) - doo
3 (۳) - see
4 (۴/٤) - czahar
5 (۵/٥) - pandź
6 (۶/٦) - szerz
7 (۷) - haft
8 (۸) - haszt
9 (۹) - noh
10 (۱۰) - dah
500 (۵۰۰) - punsat
e) Sklep i żywność:
toman - 10 riali (w Iranie wszystkie ceny podane są w toman - walucie, która nie istnieje. Do każdej ceny dodajemy więc jedno zero i mamy podaną cenę w oficjalnych rialach.)
geimatesz czande? - ile to kosztuje?
konserwe - konserwa
enar - granat (Akcent pada na literkę a.)
mołz - banan
sib - jabłko
ab - woda
f) Inne:
farsi - perski
czaj - herbata
kos - cipa
koskesz - je***/pier***ić (np. irański odpowiednik polskiego "JP" lub "CHWDP" to: polis koskesz. Nie miałem zamiaru tego użyć, ale jak usłyszałem żołnierzy żartujących w ich ojczystym języku o policji i wtrąciłem się "polis koskesz???", to był duży ubaw. W towarzystwie poważnych ludzi nie używać.)
czadyr - namiot
kafe łeb (pisane: cafe web) - kafejka internetowa
Persepolis - Takhte Dżamszid
polis raa - miejsce, gdzie policja kontroluje przejeżdżające pojazdy
3) Dodatek:
Jak złapać w Iranie autobus na stopa?
Nie machaj w Iranie kciukiem - uniesiony w górę oznacza tam mniej-więcej tyle, co u nas środkowy palec. Pojedyncze machnięcie całym nadgarstkiem wystarczy, aby kierowcy się zatrzymali. Najpewniejszym środkiem transportu są tiry, ponieważ kierowcy nie żądają pieniędzy za przewóz. Są jednak jeszcze autobusy...
Jeśli decydujesz się nie wydawać i tak niewielkich pieniędzy na przejazd (w mieście 20 gr do 1 zł, a za całą noc autobusem ok. 10-15 zł), jest sposób, aby złapać busa na stopa. Wszystko zależy od Twoich zdolności dogadywania się i sugerowania, żeby kierowca akurat podwożący Cię autostopem, wysadził Cię na "polis raa". Polis raa jest miejscem, gdzie policja zatrzymuje samochody i je kontroluje. Można je dostrzec z daleka po tym, że są zlokalizowane przy wjeździe do prawie każdego miasta, a wszystkie pojazdy zwalniają przed progiem zwalniającym. Stacjonują w nich policjanci i odbywający przymusową służbę wojskowi w wieku 19-30 lat. Ci ostatni mogą znać kilka zwrotów po angielsku.
Twoim zadaniem jest namówić wojskowych lub policjantów, abyś mógł zostać na ich postoju i złapali Tobie na stopa autobus. Można też poprosić osobę przewożącą Cię autostopem lub hosta, jeśli korzystać z Couchsurfingu (ja nie korzystałem), aby sama o to poprosiła służby mundurowe. Co ciekawe, skorzystałem z tego sposobu trzykrotnie i nigdy nie spotkałem się z odmową - najwyżej przekierowaniem:
- Tutaj nie zatrzymujemy autobusów. Dwa kilometry dalej jest polis raa tylko dla autobusów.
Wtedy akurat poszczęściło mi się i w dwie godziny przyjaźni żołnierze złapali mi na stopa autobus, którym przejechałem z Iranshahr do Isfahanu (1200 km, 19 godzin). Jedyny problem może stanowić bariera językowa. Skorzystaj więc z moich rozmówek. Łącz znane ci wyrazy perskie i angielskie, uda ci się!
Rozmówki autorstwa:
Michał Miziarski "Miziu" / Oko Ziemi
http://www.okoziemi.tumblr.com
http://www.facebook.com/OkoZiemi
