• Nowe posty
  • Posty bez odpowiedzi
  • Kto jest online
  • Nie ma użytkowników w trybie online :: 0 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 0 gości (wg danych z ostatnich 5 minut)
  • Najwięcej użytkowników (921) było online 18 lutego 2017, 10:31
  • Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Co kraj to obyczaj-czyli nieporozumienia w podróży

Moderator: mushek

autor: mozegabi » 02 maja 2014, 10:34

Hej, pytanie autostopowo-podróżnicze (trochę z ciekawości a trochę z powodu mojej pracy licencjackiej) : czy zdarzyły wam się sytuacje (zabawne lub mniej) w których nie mogliście się dogadać lub zrozumieliście opacznie intencje swojego rozmówcy nie koniecznie z powodu bariery językowej ale dlatego, że spostrzegaliście rzeczywistość nieco odmiennie? Interesują mnie właściwie wszystkie historie w których "różnice kulturowe" utrudniły wam życie :)

Ja zacznę :)
Poznałam na imprezie studenta z Arabii Saudyjskiej, kiedy szukałam czegoś w torebce pechowym trafem zauważył że mam prezerwatywy, najpierw zaczął bardzo nachalnie namawiać mnie żebym poszła z nim do hotelu, kiedy stanowczo odmówiłam, powyzywał mnie od dziwek, bo przecież skoro noszę ze sobą gumki to znaczy że śpię z każdym! Gorzej że miał mój numer (zaoferowałam wcześniej pomoc w nauce polskiego) więc jeszcze przez parę tygodni dostawałam obraźliwie smsy + teksty że powinnam go przeprosić(?!) LOL
Awatar użytkownika
mozegabi
Random
 
Posty: 1
Rejestracja: 17 stycznia 2014, 13:09

autor: PanBob » 02 maja 2014, 18:54

Przechodząc się w nocy ulicami Oslo podeszła do mnie jakaś kobieta z pytaniem:
- are you going with me?
- where? - odpowiedziałem
-... i sobie poszła :)

Dopiero po chwili sobie uświadomiłem o co ona pytała :)
PanBob
Random
 
Posty: 1
Rejestracja: 02 maja 2014, 18:52

autor: greczynka1 » 02 maja 2014, 21:45

Rumunia
Kiedyś byłam na stopa w Rumunii. Tak swoją drogą bardzo polecam ten kraj do stopowania.
Miałam taką sytuację: mnie i mojego kolegę zabrał pewiemn starszy pan który nie znał ani angielskiego ani niemieckiego. Nic a nic. A my nie wizięliśmy ani słownika ani rozmówek. (nie był to nasz kraj docelowy). Chcieliśmy się porozumieć z nim bo on ciągle coś mówił do nas ale nie było praktycznie szans. Pomysłem na który wpadłam bylo rysowanie na kartce ale i tak nie wysadził nas gdzie trzeba.
greczynka1
Random
 
Posty: 2
Rejestracja: 02 maja 2014, 21:35

autor: Asia Zdż » 30 września 2014, 13:47

Kosowo:
potrzebuję trochę wrzątku na herbatę, idę więc z kubkiem do recepcji okolicznego motelu. Nie mówię po albańsku więc napisałam na kartce "H2O, 100°C" i cośtam gestykuluję. Koleś podłapał, bierze kubek, idzie na zaplecze, a za parę minut wraca z pustym kubkiem i dużą plastikową miską (?!) jak do prania...
Awatar użytkownika
Asia Zdż
Pojechał/a busem na ASR
 
Posty: 50
Rejestracja: 02 stycznia 2014, 18:24
Lokalizacja: Radom/ Kraków


Wróć do Doświadczenia ogólne i informacje

cron