w sierpniu tego roku planuje zacząć swoją przygodę ze stopem. Wraz z moją dziewczyną planujemy wypad do koloni. I to wszystko czego jesteśmy pewni. Do polski chcielibyśmy wrócić przez Austrie i Czechy. Nigdy nie korzystałem ze stopa dłużej niż na kilka km. Potrzebuję rad, ale nie pokroju jak się spakować, zasady łapania stopa czy potrzebny ekwipunek. Tego jest pełno w sieci i w myśl Clauberga że nie należy mnożyć bytów bez potrzeby sam sobie poszukam lub ewentualnie przyjmę linki jeśli waszym zdaniem jakieś artykuły są must to know. Mam mnóstwo pytań. Czy gdzieś warto zboczyć z trasy? Jak z noclegiem na dziko na tej trasie? Co z imigrantami, jak to wpływa na komfort i bezpieczenstwo zarówno stopa jak i spania np pod namiotem? Ile środków potrzeba żeby mieć bezpieczny backup w razie czego? Czy to że po niemiecku umiem tylko policzyc do czterech może przeszkodzić mi w zwiedzaniu niemiec? Może ktoś ma jakieś obczajone miejsca noclegowe?
I masa innych pytań. Jestem pewien ze gdzieś są podobne tematy, ale bardzo chcialbym uzyskac jakieś praktyczne porady do mojej konkretnego przypadku.