• Nowe posty
  • Posty bez odpowiedzi
  • Kto jest online
  • Online jest 1 użytkownik :: 0 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 1 gość (wg danych z ostatnich 5 minut)
  • Najwięcej użytkowników (921) było online 18 lutego 2017, 10:31
  • Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Kolonia - czyli jak się uczyć pływac to na głębokiej wodzie.

Moderator: Monia

autor: Kamil/GD » 11 marca 2016, 14:51

Cześć,
w sierpniu tego roku planuje zacząć swoją przygodę ze stopem. Wraz z moją dziewczyną planujemy wypad do koloni. I to wszystko czego jesteśmy pewni. Do polski chcielibyśmy wrócić przez Austrie i Czechy. Nigdy nie korzystałem ze stopa dłużej niż na kilka km. Potrzebuję rad, ale nie pokroju jak się spakować, zasady łapania stopa czy potrzebny ekwipunek. Tego jest pełno w sieci i w myśl Clauberga że nie należy mnożyć bytów bez potrzeby sam sobie poszukam lub ewentualnie przyjmę linki jeśli waszym zdaniem jakieś artykuły są must to know. Mam mnóstwo pytań. Czy gdzieś warto zboczyć z trasy? Jak z noclegiem na dziko na tej trasie? Co z imigrantami, jak to wpływa na komfort i bezpieczenstwo zarówno stopa jak i spania np pod namiotem? Ile środków potrzeba żeby mieć bezpieczny backup w razie czego? Czy to że po niemiecku umiem tylko policzyc do czterech może przeszkodzić mi w zwiedzaniu niemiec? Może ktoś ma jakieś obczajone miejsca noclegowe?

I masa innych pytań. Jestem pewien ze gdzieś są podobne tematy, ale bardzo chcialbym uzyskac jakieś praktyczne porady do mojej konkretnego przypadku. :)
Kamil/GD
Random
 
Posty: 1
Rejestracja: 11 marca 2016, 14:24

autor: seeker » 13 marca 2016, 14:31

Niemcy to jeden z prostszych krajów do stopowania, bo po pierwsze, mają rewelacyjną sieć autostrad i doświadczony autostopowicz potrafi dostać się do każdego miejsca w tym kraju w jeden dzień, po drugie: ludzie są tam zwykle bardzo sympatycznie i chętni do pomocy. Często sypiałem na lotniskach, dworcach lub stacjach benzynowych i nigdy nie miałem jakiś większych problemów z policję czy obsługą. Jak najbardziej można spać na dziko, pod warunkiem, że umiecie się przyzwoicie zachowywać, to chyba oczywiste. Ile zabrać kasy, to już zależy od indywidualnych preferencji i na co masz zamiar ja wydawać. Ja kiedyś znalazłem sie we Frankfurcie bez grosza i jakoś wróciłem ;) Ale rozsądnie, to według mnie warto mieć tak z 10-20 euro na dzień, żeby mieć na jedzenie i komunikację miejską. Za to branie zapasu gotówki, żeby mieć w razie czego na powrót konwencjonalnym środkiem transportu, według mnie psuje całą zabawę ;) I nie warto, bo komunikacja w Niemczech jest ogólnie rzecz biorąc droga.
Co do imigrantów, bo nie przejmowałbym się nimi za bardzo, tylko po prostu zachował zdrowy rozsądek - nie szukać guza i tyle, zasada która obowiązuje wszędzie gdzie się znajdziesz. Brak znajomości niemieckiego nie jest wielką przeszkodą, bo praktycznie wszędzie w Niemczech masz wszystko przetłumaczone na angielski, a ludzie też w miarę potrafią się po angielsku dogadać.
Jeśli chodzi o to, czy warto gdzieś zboczyć, to nie wiem - według mnie Niemcy są trochę nudnym krajem jeśli chodzi o wakacje latem. Na pewno warto zwiedzić niektóre niemieckie miasta, jak Lipsk, Frankfurt czy Monachium. Jak chcesz wracać przez Czechy, to koniecznie zatrzymaj się w Pradze.
seeker
Random
 
Posty: 7
Rejestracja: 08 lutego 2014, 15:12


Wróć do Europa

cron