Wybieram się w maju stopem do Macedonii i Albani jako TOTALNY AMATOR w łapaniu okazji.
Mogłym zatytułować post BAŁKANY, ale nie zalezy mi na 2 tygodniowym tripie, gdzie spędze po 2-3 dni w każdym kraju. Stawiam na Macedonię i Albanię.
Do rzeczy... mam na razie kilka pytań, mam nadzieję że otrzymam odpowiedzi i jak przyjdzie mi jeszcze coś do głowy to również będę mógł liczyć na pomoc.
Pierwsza sprawa... będę jechał z Tomaszowa Lubelskiego na Barwinek, stamtąd chcę się dsotać przez Słowację, Węgry i Serbię do Skopje. No i na pewno będę musiał znać chociaż kilka słów zwrotów przez te kraje które będę jechał, zatem czy jest sens kupywać rozmówki albańskie, macedońskie, węgierskie, serbskie czy to kompletnie bez sensu ? Z jednej strony jest to dośc kosztowne, z drugiej może uratować mi dupę w niejednej sytuacji...a jak już to sprawdziłbym w miejskiej bibliotece czy nie mają takich pozycji..
2. Tak samo... mapy kilku krajów ?
3. Odnośnie spotów do łapania... jestem totalnie zielony... wiem że zatoczki niby są bdb miejscem do łapania, ale ja jako kierowca wiem, że przecież jest zakaz zatrzymywania się na przystankaach... to jak to jest ?
Jesli chodzi o autostrady...czy bezpiecznie jest łapać przed wjazdem na autostradę, tzn przed bramkami? Czytałem na forum że podobno w Serbii może się przyczepić policja, natomiast na SAMEJ JUŻ AUTOSTRADZIE, da radę złapać...
Będę bardzo wdzięczny za pomoc dla zieloniaka w temacie