[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/functions.php on line 4752: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at [ROOT]/includes/functions.php:3887)
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/functions.php on line 4754: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at [ROOT]/includes/functions.php:3887)
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/functions.php on line 4755: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at [ROOT]/includes/functions.php:3887)
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/functions.php on line 4756: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at [ROOT]/includes/functions.php:3887)
Forum Autostopowiczów. • Wyświetl temat - Iran
  • Nowe posty
  • Posty bez odpowiedzi
  • Kto jest online
  • Online jest 1 użytkownik :: 0 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 1 gość (wg danych z ostatnich 5 minut)
  • Najwięcej użytkowników (921) było online 18 lutego 2017, 10:31
  • Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Iran

Moderator: majkel

autor: autostopowicze.org » 08 grudnia 2013, 18:03

Perskie rozmówki autostopowicza (Rozmówki do stopowania po Iranie) + Poradnik, jak łapać tam autobusy na stopa.

Język perski obowiązuje na terenie Iranu, Afganistanu i Tadżykistanu. Należy do grupy języków indoeuropejskich, co znaczy, że niektóre polskie wyrazy są podobne (np. pięć - pandź). W czasach starożytnych występował tylko w formie mówionej. Z czasem przyjął formę pisaną, w alfabecie arabskim, wzbogaconym o cztery nowe litery. Sam język mówiony jest bardzo logiczny i - moim zdaniem - prosty.

1) Wymowa:
Spisałem wszystko w fonetycznym, polskim alfabecie. Przykładowo, wyraz "kucik" czytamy tak, jakbyśmy to przeczytali po Polsku, czyli przez miękkie "ć". Jedyne dodatkowe zestawienie znaków to "kh". Czytamy je jako "gardłowe r", występujące również w jęz. francuskim.

2) Wyrazy i zwroty:
Podzielone na grupy, z podanymi w nawiasach przykładowymi zastosowaniami lub uwagami odnośnie ich użycia.

a) Podstawowe wyrazy i zwroty:
baale - tak
naa - nie
basz - dobra, okej

dzień dobry/cześć - salam
do widzenia - hooda hafes
farda mibinamet - do zobaczenia jutro

bebakhszid - przepraszam
moto szakeram - dziękuję
mamnon - dziękuję
mersi - dziękuję
teszekur - dziękuję
damet garm - oddychaj długo (przyjacielskie pozdrowienie, można i w ten sposób podziękować)
khahesz mikonam - nie ma za co, proszę bardzo

man - ja
to - ty
uu - on
maa - my

b) Autostop i odnajdywanie drogi:
??? - autostop (niestety, zdecydowana większość Irańczyków nie wie, co to jest autostop. Dlatego, za podwózkę mogą żądać od nas pieniędzy.)
rajegan - za darmo (Łapiesz stopa i zatrzymuje się przy Tobie samochód. Pytasz: "rajegan?". "Pul", czyli "Pieniądze" - odpowiada kierowca. Na to ty: "Pul nadoram, hooda hafes.", czyli "Nie mam pieniędzy, do widzenia.")
pul - pieniądze, płacić
pul nadoram - nie mam pieniędzy
Bebakhszid, miitunid rajegan baa khodetun bebarid? - Przepraszam, czy możesz mnie zabrać ze sobą za darmo?

szufer - kierowca
kamion - ciężarówka
maszin - pojazd
otobus - autobus
baa... - używając ... do przemieszczenia się (np. baa taxi - autobusem. Baa kamion - ciężarówką)

pijadyr - pieszo (Kierowcy zatrzymujący się przy mnie często pytali, zaskoczeni: "Pijadyr?" A ja na to: "Naa, maszin rajegan turist.", czyli "Nie, samochodowy turysta za darmo". Nie miało to sensu w sensie składniowym, ale coś zrozumieli.)
burda - tutaj (Wjeżdżasz ciężarówką do miasta i, widząc miejsce swojej destynacji, wskazujesz palcem na pobocze: burda stop).
indża? - gdzie? (np. pytasz "indża?" i pojazujesz gestem, że trzymasz kierownicę, następnie wskazujesz palcem kierowcę. Tak zazwyczaj zadawałem pytanie "Gdzie pan jedzie?". Pan, bo przez 20 dni tylko raz podwoziła mnie kobieta, a ta mówiła płynnie po angielsku.)

szahr - miasto
merkez szahr - centrum miasta
baada... - po... (np. "Jek kilometer baada Esfahan", czyli "Jeden kilometr po Isfahanie." Można tego użyć, jeśli chcemy dostać się np. na wylot z miasta.)

c) Typowa rozmowa:
czan - ile?
czan solete - Ile masz lat?
czan ruz? - ile dni?
kodziaji? - skąd?
ahle kudziaji? - skąd jesteś?
indża kondżast? - gdzie mieszkasz?
khorda - jeść
gazo/szam - jedzenie (stąd polskie: szamać)
ban - mężczyzna
zan - kobieta
zandari - żonaty

hub - dobre
hejli hub - bardzo dobre
bozork - duży
kucik - mały
garme - ciepło
sarde - zimno
bas - wystarczy

d) Cyfry:
W Iranie funkcjonują dwa podobne systemy cyfr: arabski i wschodnio-arabski. Odczytujemy je od lewej do prawej (nie, jak arabskie litery, od prawej do lewej). W nawiasach podana pisownia liter.
0 (۰) - sefer
1 (۱) - jek
2 (۲) - doo
3 (۳) - see
4 (۴/٤) - czahar
5 (۵/٥) - pandź
6 (۶/٦) - szerz
7 (۷) - haft
8 (۸) - haszt
9 (۹) - noh
10 (۱۰) - dah
500 (۵۰۰) - punsat

e) Sklep i żywność:
toman - 10 riali (w Iranie wszystkie ceny podane są w toman - walucie, która nie istnieje. Do każdej ceny dodajemy więc jedno zero i mamy podaną cenę w oficjalnych rialach.)
geimatesz czande? - ile to kosztuje?
konserwe - konserwa
enar - granat (Akcent pada na literkę a.)
mołz - banan
sib - jabłko
ab - woda

f) Inne:
farsi - perski
czaj - herbata
kos - cipa
koskesz - je***/pier***ić (np. irański odpowiednik polskiego "JP" lub "CHWDP" to: polis koskesz. Nie miałem zamiaru tego użyć, ale jak usłyszałem żołnierzy żartujących w ich ojczystym języku o policji i wtrąciłem się "polis koskesz???", to był duży ubaw. W towarzystwie poważnych ludzi nie używać.)
czadyr - namiot
kafe łeb (pisane: cafe web) - kafejka internetowa
Persepolis - Takhte Dżamszid
polis raa - miejsce, gdzie policja kontroluje przejeżdżające pojazdy

3) Dodatek:
Jak złapać w Iranie autobus na stopa?

Nie machaj w Iranie kciukiem - uniesiony w górę oznacza tam mniej-więcej tyle, co u nas środkowy palec. Pojedyncze machnięcie całym nadgarstkiem wystarczy, aby kierowcy się zatrzymali. Najpewniejszym środkiem transportu są tiry, ponieważ kierowcy nie żądają pieniędzy za przewóz. Są jednak jeszcze autobusy...

Jeśli decydujesz się nie wydawać i tak niewielkich pieniędzy na przejazd (w mieście 20 gr do 1 zł, a za całą noc autobusem ok. 10-15 zł), jest sposób, aby złapać busa na stopa. Wszystko zależy od Twoich zdolności dogadywania się i sugerowania, żeby kierowca akurat podwożący Cię autostopem, wysadził Cię na "polis raa". Polis raa jest miejscem, gdzie policja zatrzymuje samochody i je kontroluje. Można je dostrzec z daleka po tym, że są zlokalizowane przy wjeździe do prawie każdego miasta, a wszystkie pojazdy zwalniają przed progiem zwalniającym. Stacjonują w nich policjanci i odbywający przymusową służbę wojskowi w wieku 19-30 lat. Ci ostatni mogą znać kilka zwrotów po angielsku.

Twoim zadaniem jest namówić wojskowych lub policjantów, abyś mógł zostać na ich postoju i złapali Tobie na stopa autobus. Można też poprosić osobę przewożącą Cię autostopem lub hosta, jeśli korzystać z Couchsurfingu (ja nie korzystałem), aby sama o to poprosiła służby mundurowe. Co ciekawe, skorzystałem z tego sposobu trzykrotnie i nigdy nie spotkałem się z odmową - najwyżej przekierowaniem:
- Tutaj nie zatrzymujemy autobusów. Dwa kilometry dalej jest polis raa tylko dla autobusów.
Wtedy akurat poszczęściło mi się i w dwie godziny przyjaźni żołnierze złapali mi na stopa autobus, którym przejechałem z Iranshahr do Isfahanu (1200 km, 19 godzin). Jedyny problem może stanowić bariera językowa. Skorzystaj więc z moich rozmówek. Łącz znane ci wyrazy perskie i angielskie, uda ci się!

Rozmówki autorstwa:
Michał Miziarski "Miziu" / Oko Ziemi
http://www.okoziemi.tumblr.com
http://www.facebook.com/OkoZiemi
Awatar użytkownika
autostopowicze.org
Pojechał/a busem na ASR
 
Posty: 57
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 17:54

autor: goaDupa » 11 stycznia 2014, 18:44

Dodając swe trzy grosze. Rzecz ważna i czasem potrzebna, szczególnie gdy kogoś złapią problemy żołądkowe. A słówko dość łatwe do zapamiętania:
doruchane - apteka
yes i trance
Awatar użytkownika
goaDupa
Random
 
Posty: 4
Rejestracja: 07 stycznia 2014, 00:43

autor: Oko Ziemi » 23 stycznia 2014, 17:07

Okładka do rozmówek:
Obrazek
Awatar użytkownika
Oko Ziemi
Random
 
Posty: 3
Rejestracja: 23 stycznia 2014, 16:54
Lokalizacja: Rumia

autor: lubiejesc » 24 stycznia 2014, 13:53

Zbiór praktycznych wskazówek, które kiedyś spisałam na czyjeś życzenie. Info z 2012!

1. > jakie są ceny? przejazdy taxi, autobusy, czy na stopa długo sie czeka?
> noclegi (czy lonely planet poleca dobre czy np przepełnione europejskością) jakieś polecisz?
> jaki jest standard sanitarny za jakie stawki ?
> jedzenie (łatwo sie struć?)
> tam wogóle jest nabiał?


Ceny są cudownie niskie, własciwie za wszystko.
W miastach często bylismy zmuszeni brać taxi bo inaczej się dojechac po prostu nie dało. Np z dworca z obrzezy miasta do centrum. Jednak warto wczesniej znać cenę od jakiegoś lokalnego, bo wiadomo że taxówkarze zawyzają dla turystow. Zwykle pisalismy w notesie swoją cenę i pokazywalismy taxówkarzom i prędzej czy pozniej jakis się znalazł który zabrał nas za naszą stawkę, więc stawki trzeba ustalac na samym początku.
Jesli juz o cenach mowa - pewnie wiesz już że w Iranie oficjalną walutą są riale, jednak wiekszosc cen podawana jest w tomanach. 10 000 riali = 1000 tomanów. Pamietajcie o tym, i zawsze sie upewniajcie czy mowa o tomanach czy rialach.
Autobusy są mega tanie, robiliśmy część odcinków własnie nocnymi autobusami. Np za odcinek Mashhad- Tabas dalismy... 1,5 dolara. ponad 400km. Miazga! Coprawda standard był adekwatny do ceny ale przygoda równiez. Ale generalnie takie odcinki po kilkaset kilometrów kosztowały ok 20zł.
Autostop - jest specyficzny.. na początku mielismy z tym ogromny problem. Ludzie nie wiedzieli o co nam chodzi i za wszelką cenę chcieli nas zawiezc na dworzec(terminal). A my za wszelką cene nie chcielismy. Spędzalismy mnóstwo czasu na tłumaczenie ludziom i próby dogadania się.. oczywiscie jesli zaczelismy rozmawiac z jednym gosciem, zaraz wokół nas zrobiło się 5, a pozniej nie wiadomo skąd 15 i każdy coś tam gadał, mielismy po prostu dosyć. Pozniej nasz znajomy który nas zgarnął w Tabrizie do domu, napisał nam w farsi zdanie 'czy jedzie pan do .... i czy możemy się zabrać za darmo'. i wtedy tylko pokazywalismy pozniej to kierowcom i jakoś dawało radę. Oczywiscie na stopa nie czeka się długo, bo kazdy od razu jest zainteresowany co taki biały turysta moze robic w ich kraju. Kierowcy często zapraszali na nocleg do siebie, po drodze stawiali jakieś obiady. Jeden kierowca tira był poruszony ze nie jedzie do centrum i złapał nam taxówkę, zapłacił za nią i na siłę do niej wsadził, mimo ze mowilismy stanowczo ze nie trzeba. Przemili ludzie. Poza tym mnostwo ludzi dawało nam pieniądze, my oczywiscie nie przyjmowalismy bo nam głupio było, ale gdybysmy brali wszystko to pewnie cały wyjazd wyszedłby na zero.
Noclegi- ani razu nie spalismy w żadnym hostelu, wiec w tej kwestii nie moge zbyt wiele powiedziec. Spalismy często u ludzi z couchsurfingu (couchsurfing.org).
Hm standard sanitarny czesto pozostawia wiele do zyczenia, kibelek azjatycki oczywiscie czyli dziura w podłodze. Uzbrojcie sie w papier toaletowy. Oni używają podmywaczki :P W domach czesto nie rozumialam idei montowania prysznica prawie tuż nad kibelkiem. Moze nie jest tak wszedzie ale nam zdarzalo sie tak czesto.
Jedzenie - ah! Duzo ryżu, warzyw, zupa (arsz- posiada wiele wiele rodzajów, mi osobiscie nie przypadła do gustu), kebaby, kubide (mięsko, ryz, warzywa z grilla). Woda z kranu zdatna do picia. Czy się łatwo struc ? Mnie osobiscie to ominęło, kolega jeden dzien mial chyba tylko jakies niestrawnosci. Ale wiadomo ze trzeba zachowac podstawowe zasady higieny - myć rączki i owoce przed jedzeniem :) Poza daniami obiadowymi - Iranczycy to straszne łakomczuchy wszelakich słodyczy. Najwazniejszy jest cukier. Kilogramy cukru. Wiekszosc ichniejszych slodyczy dla mnie była po prostu nie jadalna.. Mają taki jeden przysmak - nazywa się FALUDA. Wystepuje głównie w Yazdie, Shirazie, Esfahanie. To jest kwintesencja. Musicie tego spróbowac po prostu. W zyciu nie jadłam czegoś tak ochydnego. Bardzo ciekawe doswiadczenie :D To jest w takim pojemniczku: rozciapciane kluchy, coś jak ryż, woda różana, lód i kilogram cukru. Delicje..
Nabiał istnieje oczywiscie, ten chleb (w farsi: nan) nazwalismy papier. To sa takie placki, rwie się je na kawałki i zawija wedlug wlasnego uznania. Jest mega tani, za kilogram chyba niecała złotówka.

2. Czy z kierowcami i miejscowymi da sie dogadac na migi/po angielsku?
> czy znaki/tablice (odleglosci: cyfry, kierunki) są też w transkrypcji łacinskiej?


Hm, duzo ludzi jednak mówi po angielsku. Jesli ktos jednak nie mówi, zawsze ma jakiegos ziomka do którego dzwoni i wtedy rozmawialismy z ziomkiem przez telefon i tak jakos dało się dogadac. Tzw telefon do przyjaciela ludzie stosowali bardzo czesto. Mielismy poza tym rozmowki ang-perskie, troche sie przydały ale bez szału. Jak bedziecie odpowiadac skad jestescie musicie odpowiednio akcentowac. Jesli powiecie LachEstan, oni nie zrozumieją. Dopiero kiedy wymówisz LachestAAAn zczają o co chodzi :D True story.
Znaki na drodze i odleglosci są tez przewaznie w lacinie. Nauczcie sie perskich liczb, nie są trudne a czesto tez w sklepach pozwoli wam to zaoszczedzic troche kasy.

3. czy latwo poza Teheranem wymienić walutę?
> lepiej USD czy EURo?
> czy mają jakies wymogi odnosnie jakości banknotów, wieku, nominałów
> które chce się wymienic?
> kartę SIM da się kupić?


My kasę wymienialismy w Tabrizie, po calkiem dobrym kursie, gdzie zaprowadzil nas gosc z inf. turystycznej. Wymienialismy i euro i dolary i tureckie liry. Kolega mial jeden banknot chyba trochę porwany wiec mieli troche objekcje, ale wkoncu wyminili. Mysle ze w kazdym wiekszym miescie wymiana waluty to nie problem. Tylko nie wymieniajcie na ulicy, wiadomo.
Karta SIM - my mielismy akurat takie szczescie bo w Teheranie gdy jakiś koles po prostu zaczal ze mna gadac, pod koniec spytal sie czy moze nam jakoś pomoc wiec poprosiłam czy moze nam pokazac gdzie kupic SIM. Wtedy byl piątek wiec wszystko pozamykane (świeto) wiec objechal pol miasta i nam ją po prostu kupił. Ale inni znajomi mieli z tym problem bo gdy kolega chciał kupic trwało to chyba z godzine, musial pokazywac paszport spisywali dane itd. Wiec lepiej poproscie kogos lokalnego, co by uniknac takich cyrków.

4. czy mozna spac spokojnie pod namiotami i gdzie
> (spokojnie to oznacza co z policja, miejscowymi i chyba najwazniejsze
> czy i jakie robale,gady moga byc grozne, ewentualnie sposob na nie)


W namiotach mozna spac praktycznie wszedzie. W trasie, w jakiejs miejscowosci spytalismy policjantów to wskazali nam chodnik przed bankiem, bo tam jest kamera i bedziemy bezpieczni, poza tym oni mieli swoją budkę zaraz obok. Tuż przy glownej ulicy. Ludzie chodzący do bankomatu obok nawet nie zwracali o dziwo na namiot uwagi. No problem.
Poza tym Iranczycy są wielkimi fanami rozbijania namiotów gdzie popadnie. Za ich przykladem gdy wylądowalismy o polnocy w Teheranie, rzobilismy się na chodniku (w parkach wlasnie nie można, nie wiadomo czemu) w centrum miasta. Postawilismy namiot w rządku innych dziesieciu namiotow. Dla nich to normalka. :) w parkach tez czesto są toalety wiec i z myciem nie ma problemu. Co prawda niby płatne ale nam jakos nigdy placic nie kazali. Robale? Hm, nie stwierdziłam nic niepokojącego. Nawet pająków brak.. uf!

5. Czy mezczyzni moga chodzic w krotkich spodniach i z/bez skarpet?
> łatwo tam jest kupić ubrania? w tym sensie zeby swoich minimum brać?


Mezczyzni muszą nosic dlugie spodnie, ale skarpet nie trzeba, mozna normalnie sandały. I koszulka z krótkim rękawem jest ok, podkoszulka juz nie. Ciuchy są bardzo tanie, mozna kupic na bazarze (w teheranie ogromny bazar, mnostwo wszelakich rzeczy), warto sie targowac. Kobiety bluzka za łokieć i najlepiej za tyłek, długie spodnie, szmata na łeb; można sandały bez skarpetek.

6. w jakich miejscach byłaś co polecasz co odradzasz?
> my mamy niecałe 3 tygodnie do dyspozycji, raczej autobusami,
> początek i koniec w stolicy, np:
> Teheran-Palangan-..Shiraz...Eshagan..yazd..teheran?
> np wybrzeża kaspijskie i zatoka perska - czy tam coś jest?


My spedzilismy w Iranie niecale 3 tyg i objechalismy cały dookoła. Nasza trasa: turcja >tabriz >kandovan(miasto wyryte w skałach, serio wygląda jak ser szwajcarski)> astara(m. kaspijskie)> masuleh(wioska w górach, ładna ale troche przereklamowana- w sensie duzo turystów - ale oczywiscie nie białych)>teheran >mashhad >tabas(miasto na pustyni, w okolicach przezajebista oaza z takim źródełkiem w ktorym mozna się kąpac, zero ludzi tam, zabrali nas tam po prostu lokalni)> yazd>wyspa qeshm(polecam nurkowanie w rafie koralowej, woda w zatoce ok 35stopni conajmniej bo była po prostu GORĄCA, klimat wtedy zabójczy w pazdzierniku chyba juz ok; są tam tez lasy namorzynowe ale nie dotarlismy bo wybralismy sie stopem w srodku dnia i nie dalismy rady bo zero ludzi na ulicy i jakąs łodz ponoc trzeba wczesniej wypozyczac)> shiraz> esfahan(chyba najlepsze miasto!)> sanandaj(stolica iranskiego kurdystanu)>i dalej powrót przez irak.

Kazde to miejscie ktore odwiedzilismy mialo cos ciekawego do zaoferowania tak naprawde.. warto nad m. kaspijskie, warto do Mashhadu zobaczyc ogromny kompleks meczetów, drugie najwazniejsze miejsce dla muzułmanów zaraz po Mekkce. Teheran duszny i zatloczony, chociaz bazar jest naprawdę zajebisty, chyba najlepszy ze wszystkich miast. Yazd to suche miasto, ale ma tez swoj urok, warto wejsc na górę obok Wiezy Milczenia i zobaczyc całą panoramę, poza tym w okolicach Yazdu jest kilka ładnych wiosek np Chak Chak - zamieszkiwana przez aż 1 mieszkanca, posrodku pustyni i gór, budynki są na skałach wlasciwie, widoki porażające, poza tym znajduje się tam takie święte miejsce dla Zorostrian. Wykąpanie się w zatoce perskiej jak dla mnie było obowiązkiem, nurkowanie tylko jeszcze lepszym dopełnieniem. Polecam zdecydowanie. Shiraz hm nie wspominamy zbyt dobrze ze względu na ludzi których tam spotkalismy i nocowalismy, ale poza tym miasto wydawało się calkiem rowneiz interesujące. Słynie z ręcznie zdobionych pierdółek, w jednym z ogrodów czy muzeów warto zobaczyc na wlasne oczy jak to się robi na zywo; poza tym mają tez cudowny zespoł meczetów.
No i esfahan - najbardziej zielone i sympatyczne miasto. Po prostu, pojedziecie to zobaczycie. :)

7. jedziemy w październiku, wiec ciemno od 16:00
> w jakich godzinach funkcjonują miejscowi/handel ?


My bylismy wiekszosc czasu w czasie ramadanu wiec w ciagu dnia wiele sklepów bylo zamknietych, rowniez ze wzgledu na upały i otwierali się dopiero ok 17. Bazar przewaznie funkcjonowal do godz 19/20. Pozniej wszyscy szli jeść do parku :D Teraz nie mam pojecia jak jest.

8. jak załatwiałaś wizę?

wizę załatwialismy w Trabzonie w Turcji. Platnosc 75 euro, czas oczekiwania 3h.

9. autochtoni oszukują turystów? jakies złodziejaszki itp występują?

Jedyne jakies oszustwa to mozna się natknąć w sklepach, gdzie dla turystów po prostu zawyzają ceny, nie dawajcie sie nabierac. Innych niebezpieczenstw nie zauwazylam. Ludzie pomocni, otwarci i sympatyczni. Ludzie ok, tylko rząd do dupy.
Panuje tam jednak dyktatura, nie mogą tanczyć (oczywiscie publicznie wszystko jest zabronione, w domach panuje inny swiat), nie mają koncertów, fejsbuk youtube zabronione i blokowane, mają zakaz posiadania psów w domu (ponoc gdy wyjdziesz na spacer z psem policja ma prawo go zastrzelic), w czasie ramadanu zakaz publicznego picia i jedzenie (muzulmanie moga byc za to aresztowani), zakaz alkoholu, w mniejszych miejscowosciach kobieta i mezczyzna nie moga pokazac sie razem publicznie jesli nie są malzenstwem i wiele wiele innych.
Kraj bardzo specyficzny, ale pozostawia cudowne wspomnienia.
Awatar użytkownika
lubiejesc
Random
 
Posty: 3
Rejestracja: 24 stycznia 2014, 13:43
Lokalizacja: Poznań/ Wro

autor: Pan Kocyk » 02 lutego 2014, 15:49

Orientuje się ktoś może jak obecnie wygląda sprawa wizy do Iranu? Głównie interesuje mnie to, czy dalej można ją z taką łatwością dostać w Trabzonie.

Dalej, interesuje mnie ważność takiej wizy (zarówno wyrabianej w Trabzonie jak i w Warszawie). Że wjazd jednorazowy to wiem, ale ile na takiej wizie mogę podróżować po Iranie?

I ostatnia sprawa. Na jednej ze stron wyczytałem coś, co wg mnie jest kompletnie bez sensu, ale co ja tam wiem. Otóż wg autora, od czasu dostania wizy, mamy jedynie 15 dni na to, aby wjechać na teren Iranu. Może to ktoś zweryfikować?

Darujcie takie pytania, ale co źródło, to inne informacje, a sytuacja tam jest względnie dynamiczna i zależy mi na wypowiedzi kogoś, kto był tam w drugiej połowie 2013 roku.
Wszystko co polskie jest moje: niczego się wyrzec nie mogę. Wolno mi być dumnym z tego, co w Polsce jest wielkie, ale muszę przyjąć i upokorzenie, które spada na naród za to co jest w nim marne.
Awatar użytkownika
Pan Kocyk
Random
 
Posty: 15
Rejestracja: 04 stycznia 2014, 23:21

autor: ksionc » 03 marca 2014, 23:54

Jako, że sam się tam wybieram w te wakacje to szukając informacji trafiłem tutaj:http://www.lonelyplanet.com/thorntree/thread.jspa?threadID=2326614 wedle tego co piszą ludzie w komentarzach, można dostać wizę w Trabzonie, tak jak to było przed wyborami. Na ile to prawda? - trzeba pojechać i zweryfikować :lol:
Próbuję pisać... bardzo ciężko próbuję.
http://autostopuje.pl/
Awatar użytkownika
ksionc
Random
 
Posty: 7
Rejestracja: 02 stycznia 2014, 19:04
Lokalizacja: Łódź

autor: aliceofwonderland » 02 kwietnia 2014, 20:14

Zależy na ile czasu chcesz jechać. Jeśli wystarczy ci tydzień można załatwić sobie wizę tranzytową (ale wtedy musisz np wjeżdżać z Azerbejdżanu a wyjeżdżać do Turcji - nie dają tranzytowej na wjazd i wyjazd w tym samym państwie) Wizy tranzytowe można dostać od ręki. Te informacje są sprzed kilku lat, ale sama tez zamierzam je sprawdzać w tym roku :P
"Jak tam było, tak tam było, zawsze jakoś było. Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było"
Awatar użytkownika
aliceofwonderland
Random
 
Posty: 13
Rejestracja: 15 stycznia 2014, 20:06
Lokalizacja: zazwyczaj Poznań

autor: rozwal » 17 maja 2014, 09:40

Hej,

Kiedyś skrobnąłem parę słów o autostopie w Iranie po angielsku, może komuś się przyda:
http://www.onesmilejourney.com/video/hi ... g-in-iran/

pozdrawiam,
Piotrek
~85'000km stopem
rozwal
Random
 
Posty: 8
Rejestracja: 17 maja 2014, 09:25


Wróć do Azja

cron