Być może niewielu z Was wie, ale w Europie poza squatami można spotkać również inne miejsca zamieszkałe przez hipisów, nomadów i wszelakich tułaczy. Mowa tu o hipisowskich plażach a nawet całych wioskach.
Udało nam się trafić do jednej z nich – Beneficio – prawdopodobnie największa w Europie wioska, zaszyta jest w lesie - http://www.dreamsforfree.eu/beneficio-z ... d-hipisow/
Słońce świeci, płynie strumyczek, gra muzyczka z gitar, bębnów i fletów, śpiew ptaków, zero aut, internetu, ekologiczne jedzenie i przyjaźni ludzie z całego świat. Totalny chill.
Interesują nas inne tego typu miejsca rozsiane gdzieś w zakątkach Starego Kontynentu. Macie jakieś namiary?
Od Mikołaj : "Słyszałem od Turka z którym podróżowałem że gdzieś w Turcji jest zatoka zwana Butterfly Valley < zdjęcia z googla zapierają dech w piersiach > Podobno Żyje tam właśnie mnóstwo hipisów a można się dostać tylko łódką lub bardzo niebezpiecznie przejść po skałach."
Od Damian : " http://rainbow-gatherings.blogspot.com/ co roku sie spotykaja gdzies indziej. "
Macie jakieś doświadczenia? Miejsca godne polecenia? :>