To chodzi przypadkiem o to, że w Stanach mają specjalne pasy dla tych co jeżdżą w 2 i więcej osoby? Przez co mogą jechać szybciej i unikają korków?
Gdzieś w Europie chyba też to działa, plus jakieś parkingi itd.
I ktoś zarabia na tym, że jest tą dodatkową osobą do zabrania i wtedy kierowca może jechac tamtym pasem?

Dobrze kminię?