Z czym to sie je? Moze to pytanie jest banalne a sama sprawa nie warta klikania w klawiature, ale moze jest inaczej a ja tego nie wiem i chce to zmienic ;p
Glownie chodzi mi o sprzedawanie fajek w niemczech i francji, raczej na stacjach benzynowych. Da sie, czy ludzie sa nieufni? Czy obsluga stacji zrobi z nami porzadek? Ladnych pare euro moznaby tak zarobic w trasie, ale z drugiej strony slabo byloby zostac z dziesiatkami fajek i pustym portfelem.
Legalnie do Niemiec mozna wniesc od tego roku 300 papierosow, czyli 15 paczek.
inne info (od Marcin Miz):
W Norwegii i ogólnie Skandynawii przy każdym lotnisku opchniesz każdą ilość fajek w trybie natychmiastowym. Paczki do 30 zł. schodzą jak świeże bułeczki - bardzo często sami Polacy mieszkający w krajach skandynawskich przyjeżdżają specjalnie po fajki i płacą PLN-ami.