• Nowe posty
  • Posty bez odpowiedzi
  • Kto jest online
  • Użytkownicy online: 2 :: 0 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 2 gości (wg danych z ostatnich 5 minut)
  • Najwięcej użytkowników (921) było online 18 lutego 2017, 10:31
  • Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

Przywitaj się!

autor: MarcysiaToJa » 29 stycznia 2014, 00:23

No hej ;p
Jestem Marcelina, za niecałe dwa tygodnie bede miała 16 lat (taka młoda...). Jestem spod Gdańska (jakieś 20km od centrum), ale ucze sie w Gdańsku. Moja "przygoda" ze stopowaniem zaczęła sie jak miałam 13 lat, jechałam wtedy z mamą do Wawy na wakacje, miałam do wyboru jechanie pociągiem ale nie pójście z mamą na lody do najlepszej lodziarni albo jechanie na stopa i wypasione lody... A że kocham jeść to chyba wiadomo co wybrałam..;p I od tamtej pory sie zaczęło, na początku tylko do szkoły jeździłam jak sie spóźniłam na autobus, bo jeździły co 20 min i nie chciało mi sie czekać, a potem jakieś wieksze podróże, niestety zawsze sama jeżdże bo wiekszość moich znajomych sie boi... Moja, samotna, najdłuższa trasa to niecałe 400km, które umywa sie przy waszych podróżach do Włoch czy Chin... ale jak na 15latke to mysle ze i tak to dobry wynik... A jeśli chodzi o moje cele to skromnie, bo nie ma funduszy, ale chce pojechać gdzieś w góry, pod namiot, na razie pozwolenie mamy jest, ale brak najważniejszej rzeczy, czyli namiotu ;D lecz powoli zbieram i sie uda, bo musi sie udać. Dobra, koniec, bo sie troche bardzo rozpisałam. :D
Gdzie szosy biła nić, tam chce się bracie żyć...
Awatar użytkownika
MarcysiaToJa
Random
 
Posty: 8
Rejestracja: 28 stycznia 2014, 23:33
Lokalizacja: Pomorskie

autor: slovenka » 30 stycznia 2014, 10:50

Cześć,
jestem Kinga, mieszkam w Łodzi (rodowita Łodzianka z Bałut, a co! ;-) ), czasami z przerwami na Słowenię. Stopem jeżdżę od 2011 roku, kiedy to będąc na Białorusi przejechałam swoje pierwsze 200 km.
Z częścią z Was poznałam się na pewno na pierwszym z gołkowickich Sylwestrów, tudzież na integracji w słoweńskiej stolicy ;-)
Jeżdżę jak mam czas i nastrój, bo nie ma (dla mnie) nic gorszego niż autostop na siłę. Chyba muszę spróbować dłuższej niż 5 dni stopowej podróży, może wtedy zmienię zdanie.
Awatar użytkownika
slovenka
Random
 
Posty: 4
Rejestracja: 30 stycznia 2014, 10:44

autor: schattenreich » 31 stycznia 2014, 18:05

...bry !
jestem M., prawie 23-letnie pokręcone dziewczę z Chorzowa/Katowic .
autostopowiczka od trzech lat, właśnie [tydzień temu !] wróciłam z długiej, kilkumiesięcznej trasy [Niemcy - Francja - Hiszpania - Kanary], z planem znalezienia lepszego miejsca do życia ... ale jak to w życiu bywa, love story nie zawsze kończy się happy endem, plany lubią się zmieniać a życie rozczarowywać .

ex-grajek uliczny [ale nie mówię, że do tego nie wrócę !], początkująca tatuatorka, dredziara [od niedawna] i generator wszystkich dziwnych wypadków w okolicy :)
bałagan w głowie, 'zołza 1.1 z dodatkiem świr', wege od zawsze, patentowana maruda . ale czasem się uśmiecham, co też nie jest tak do końca bezpieczne .
uzależniona od muzyki, książek, tatuaży, podejmowania spontanicznych decyzji, kawy i papierosów [najlepiej, kiedy idą ze sobą w parze] .
schattenreich
Random
 
Posty: 1
Rejestracja: 31 stycznia 2014, 17:52

autor: gaba » 02 lutego 2014, 10:00

Cześć Wszystkim!
Nazywam się Gaba, pochodzę z Cieszyna a aktualnie kończę swoją przygodę na EVS w Gruzji. Doświadczenie w stopowaniu nie wielkie, ale ciągnie do podróży.
Po powrocie...celu konkretnego brak po prostu udać się w kolejną podróż :)
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj"
(M. Twain)
Awatar użytkownika
gaba
Random
 
Posty: 4
Rejestracja: 02 lutego 2014, 09:53

autor: Agent_Borsuk » 02 lutego 2014, 17:56

Kim jestem? w paru słowach sie tego nie zawrze...
To wymaga wnikliwej analizy mojej osoby, która może potrwać całe lata. Pozwolę sobie zacytować znajomego stopowicza: "znam cię tyle lat, ale dalej cię nie ogarniam". Wymieniając ciekawsze fragmenty to od 7 lat stopuje po Polsce i Europie, pokonuje górskie szczyty, zdarza mi sie wspinać, wiecznie sie integruje z autostopowiczami i.... podglądam zwierzęta.

Dzieki ekipo ogarniaczy za nowe forum

No i żeby było w temacie:
Witajcie ;)
Agent_Borsuk
Random
 
Posty: 1
Rejestracja: 02 lutego 2014, 17:07
Lokalizacja: Warszawa

autor: Sharky » 06 lutego 2014, 14:19

Siemanko Autostopowicze! :))

Jestem Tomek, w zasadzie żaden ze mnie autostopowicz, ale w tym roku chcę to zmienić i wraz ze swoim najlepszym przyjacielem wybieramy się w podróż po Europie. Napisałem tak bardzo ogólnikowo, ponieważ nie zaczęliśmy jeszcze planować żadnej trasy i szczerze mówiąc nie wiemy czy zaczniemy, być może dzięki temu będzie zabawniej, a czasem też beznadziejnie, ale co tam! Podróż to przygoda, która składa się z różnych epizodów :). Pochodzę i mieszkam w Tychach. Mam 19 lat i śmiało mogę uznać się za podróżnika. Zapytacie pewnie, jaki z Ciebie podróżnik skoro nie jesteś autostopowiczem? A zatem, od 2 lat podróżuję na rowerze, w pierwszym etapie zaliczyłem zachodnią i północną Polskę pokonując przy tym 1900 km w 11 dni, a w drugim etapie zwiedziłem aż kilkanaście państw Europy Zachodniej w przeciągu 63 dni pokonałem 6860 km. W trakcie tych dwóch etapów poznałem fantastycznych ludzi, których mogę określić jako ludzie szczęśliwi, bo tylko tacy pomagają komuś tak bezinteresownie. Pamiętajcie bądźcie dobrzy dla ludzie, a ludzie to odwzajemnią. Kocham podróże, siłownię, bieganie, jedzenie - kocham się obżerać słodyczami popijając przy tym coca colę. Jednak jeśli zależy mi na dobrym wyglądzie, to nie mam problemów, żeby przełączyć się w tryb sport/dieta, na którym aktualnie funkcjonuję :p

Pozdrawiam Wszystkich!
Sharky
Random
 
Posty: 1
Rejestracja: 06 lutego 2014, 13:24
Lokalizacja: Tychy

autor: Gaudium14 » 07 lutego 2014, 12:31

Pax,
Jestem gadułą, ale w tym przypadku wyręczę się sprytem i szybkością w działaniu, a nie gadaniu; wszystkich, którzy czują się przytłoczeni ciężarem nieopisanej niemocy twórczo-rozwojowo-umysłowej zapraszam do zapoznania się z poniższym linkiem:

https://www.couchsurfing.org/group_read ... t=15370139

Poza tym zjechałem sobie kiedyś Europe:)

Pax et bonum,
Dawid
et Gaudium:)
Awatar użytkownika
Gaudium14
Random
 
Posty: 3
Rejestracja: 07 lutego 2014, 12:29

autor: Gaudium14 » 07 lutego 2014, 12:37

Numer 14 nie oznacza absolutnie mojego wieku lecz sięga dużo bardziej wgłąb mojej wiary, kultu i przekonań.
Liczba czternaście, w Piśmie Świętym, jest analogicznym odniesieniem do mojego imienia- dla bardziej zainteresowanych tym tematem, zachęcam do kontaktu z 14.

Pozdrawiam i życzę wiele pomyślności zmierzającej do dobra,
14
Awatar użytkownika
Gaudium14
Random
 
Posty: 3
Rejestracja: 07 lutego 2014, 12:29

autor: jaho » 09 lutego 2014, 10:54

Hej, nazywam się K. jestem z okolic Katowic. Przygodę ze stopem zacząłem w zeszłym roku, pokonując 7 tyś km :d od tej pory bardzo spodobała mi się ta forma spędzania wolnego czasu :D Na codzień studiuje, a w trasie bardzo nie lubię negatywnego nastawienia! Trzeba być optymistą, ot co!
Pozdrawiam :D
jaho
Random
 
Posty: 9
Rejestracja: 01 stycznia 2014, 11:39

autor: Vanja » 09 lutego 2014, 20:32

Cześć i czołem!
Jestem Aneta i na chwilę obecną mieszkam w Krakowie.
Po raz pierwszy pojechałam stopem do Barcelony - ot, taka majówka 2011. Od tamtej chwili zjechałam spory kawał Europy a później przez 7 miesięcy jeździłam sobie po Azji Południowo-Wschodniej. Kolejny cel: Kolumbia i Kuba w 2014r.
Jestem aktywnym członkiem CouchSurfingu i staram się przekonać wszystkich, że życie jest piękne. Chcesz czegoś? To idź i sobie to weź! Nie podoba Ci się Twoje życie teraz? To je zmień! Nie lubię marudzenia i narzekania że pada deszcz, deszcz też jest fajny ;P
Szerokości towarzysze! ;-)
"... because dreams are the stuff reality is made from."
Awatar użytkownika
Vanja
Random
 
Posty: 2
Rejestracja: 09 lutego 2014, 19:56
Lokalizacja: Kraków

PoprzedniaNastępna

Wróć do Przywitaj się! :)

cron