Siema!
Jestem Kamil i potwierdzam, że nie trzeba być ogarniętym, żeby podróżować.
To gdzie byłem i ile przejechałem jest mało istotne, a tak poza tym jestem z Warszawy, więc jeśli ktoś tu wpada to niech pisze, na jakieś piwko zawsze znajdzie się czas, a jeśli jest na pustyni, w dżungli, na hamaku, koło trzepaka, w stepie albo na ocenie to niech też pisze, bo może akurat tam jestem i też z chęcią napiję się piwka.
