Podróżowałam z psem, chihuahua. Reakcje kierowców same pozytywne, od razu znajdują się też tematy do rozmowy o pupilach. A w zimę czasami moja psina nawet nie wychodziła i spod kurtki i po długim czasie kierowca był zaskoczony że mamy dodatkowego pasażera

Zaznaczam jednak, że mój pies jest grzeczny, śpi całą drogę na kolanach, dobrze znosi podróże. Nie wyobrażam sobie sytuacji kiedy zwierzaka nie da się upilnować i chodzi on po aucie lub nie jest przyzwyczajony i np. wymiotuje.
Minus jest taki że niesiesz na plecach oprócz swoich rzeczy również wyposażenie swojego towarzysz i jego karmę. No i nie możesz zabunkrować plecaka w krzakach i ruszyć na imprezę.

A no i myślę że może być trudniej znaleźć CS/hostel przyjazny zwierzętom.